Aborcja

Los płata różne figle. Głupota ludzka cały czas dostarcza wrażeń. Za popełnione błędy trzeba płacić. Niektórzy chcą uniknąć tej odpowiedzialności. Jedna przypadkowo spędzona noc i niechciana ciąża. Co teraz? "Możesz usunąć, dam ci pieniądze"- on podpowiada. Co ty zrobisz? Na kobietę jak zwykle spada wszystko. W zależności jaką decyzje podejmie, to ona będzie musiała męczyć się z jej konsekwencjami przez resztę życia. Jeśli usunie- będzie musiała żyć ze świadomością, że zabiła własne dziecko, jeśli utrzyma ciąże do porodu, dziecko pokrzyżuje jej plany życiowe i zawodowe. Może też oddać je do adopcji i "wyrwać" sobie pół serca z tęsknoty. Wszystko spada na kobietę. Mężczyźni tego prawie nie odczuwają, chyba dopiero wtedy, jak ich portfel schudnie. Psychicznie- zero wyrzutów. To nie on nosił to dziecko pod sercem, nie czuł go, to co się będzie przejmował. Aborcja to drastyczny krok (na całe szczęście w Polsce nielegalny). Jak można zabić własne dziecko? Żyć ze świadomością, że płód który nosiłąś w sobie, zalążek twojego dziecka, po zabiegu leżał w koszu i został potraktowany jak zwykły odpad? Dać życie, a potem tak brutalnie odebrać, bez skrupułów. Dla lekarza to tylko zabieg a dla ciebie? Trauma na całe życie? Dziecko- skarb na całe i przez całe życie. A ty tak instrumentalnie chcesz się go pozbyć. Mogło być wspaniałym człowiekiem, przynosić ci dumę, dawać szczęście. Ale ważniejsza byłaś ty, kariera, jego namowy. Przewrócenie do góry nogami poukładanego świata? Wszystko można sobie na nowo ułożyć, dziecku życia nie przywrócisz

 

Wszystko o soczewkach - Aper - Ubieranki - Transport międzynarodowy - opakowania tekturowe - akuna - praca olsztyn - bielizna ślubna - opony - salon kosmetyczny kraków - ogrzewanie szczecin - usługi księgowe Warszawa impex - sprzęt do rehabilitacji